Wyzwanie 50 książek w rok

sty 2, 2018 | Biznes, Czas wolny, inspiracje, książki, Metody, rozwój osobisty

Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku

 

Otwierając książkę i czytając pierwsze wersy rozpoczynamy podróż. Podróż przez strumień świadomości autora zapisany na kartkach papieru. I jak każda podróż, tak i ta odmienia podróżnika/czytelnika. Książka wpływa na nas. Czasem zmienia postrzeganie świata, czasem zmienia postawy, czasem zmienia nawyki, czasem zmienia charaktery.

Oczywiście nie każda, jednak na starcie nie wiemy czy ta którą własnie otwieramy wywrze takie efekty. Niemniej dla bezpieczeństwa własnego powinniśmy z takim nastawieniem otwierać każdą. Bo tak jak nie każda podróż jest bezpieczna, tak może być też z książkami. Są takie, które nas inspirują do dobrych rzeczy i takie, które pchną nas na drogę która może skończyć się dla nas boleśnie (o takich „bolesnych” przykładach też napiszę na tym blogu – gdy stworzę odpowiedni wpis dodam tu link).

Początek i koniec roku

 

Początek roku niesie ze sobą falę podsumowań z zeszłego i jeszcze większą falę postanowień na nowy rok. Tak też było ze mną na przełomie 2017 r. i 2018 r.
Cóż… padając ofiarą tego trendu postanowiłem wówczas zmierzyć własną efektywność w czytaniu książek. Właściwie to nawet bardziej zaplanowałem skupić się  na szybkości, nie efektywności, bo raczej nie planowałem testów ze znajomości tekstu. Pewną formą sprawdzenia samego siebie miało być sporządzanie krótkiego podsumowania po przeczytaniu danej pozycji.
I znowu – nie jest to nic nowego w moim życiu. Przechodząc każdą próbę harcerską wraz całymi rzeszami harcerzy również je przechodzącymi jednym z zadań było poradzenie sobie z listą lektur i sporządzenie po ich przeczytaniu (lub w trakcie) osobistych spostrzeżeń i spisaniu ewentualnych pomysłów. Od niedawna widać, że jest to nabierający powszechności trend w świecie samorozwoju i biznesu. I jest to kolejny (obok wielu innych – o których mam nadzieję będę miał okazję napisać) dowód na to, że harcerstwo było pierwsze ;).

Książki liczone w kilogramach

 

A przechodząc do rzeczy… Jako historyk z pierwszego wykształcenia miałem momenty w życiu, gdy pochłaniałem książki w ogromnych ilościach (nie tyle z pasji co z konieczności). Nigdy jednak nie mierzyłem się z wyzwaniem ilościowym, nie uświadamiając sobie, żeby przed takim stanąć.

Okazuje się, że jest to nawet ciekawe wyzwanie. 50 książek w rok. To m/w jedna książka na tydzień. Gdyby skupić się na jednej dziedzinie to po takim roku (przy wnikliwej analizie lektur) można zostać w opisywanym obszarze nie lada ekspertem.

Stąd, pewnie tylu zapaleńców sięgających do takiego wyzwania.

Czy książka w tydzień jest możliwa?

 

Pytanie czy to jest osiągalne dla tzw. zwykłego zjadacza chleba. Takiego, który pracuje całymi dniami, wieczorami jest już zmęczony i jedyne do czego jest w stanie się zmobilizować to krótka chwila na lekturę lub czytanie w przerwie miedzy ogarnianiem i kładzeniem dzieci spać i własnym położeniem się do łóżka. Oczywiście w międzyczasie trzeba znaleźć jeszcze chwilę na zabawę z dziećmi, zorientowanie się co w szkole czy przedszkolu i porozmawianiu z żoną – co u niej w pracy itp.
Nie wspominam, już o robieniu zakupów, praniu, sprzątaniu itp.

Czy taki, tzw. przeciętny Kowalski ma szansę wyjść zwycięsko ze starcia z takim wyzwaniem. Przecież trzeba sobie znaleźć też czas na odpoczynek, relaks, reset, kino, serial, grę wideo, seks.

W czasach studenckich takie wyzwanie to nie było żadne wyzwanie. W tzw. dorosłym życiu trzeba trochę pokombinować, żeby dać radę.

Czytać czy słuchać

 

Jedną z metod takiej kombinatoryki jest i będzie w moim przypadku dzielenie lektur na wersje czytane i wersje odsłuchiwane.

Od kiedy pamiętam z mniejszą lub większą częstotliwością robiłem z mojego samochodu uniwersytet na kółkach (jak to w swoich książkach określał Brian Tracy). Zamiast słuchać reklam lub półgłupkowatych tekstów radiowych DJów przerywanych na krótko jakąś (nie zawsze ciekawą) muzyką wolałem przeznaczyć ten czas na nadrabianie zaległości lekturowych.

W związku z wszystkimi czynnikami, o których pisałem wyżej postanowiłem, że od 1 stycznia 2018 r. bez jakiejś większej i męczącej mobilizacji spróbuję zmierzyć ile książek uda mi się poznać w ciągu jednego roku.

Postanowiłem też o każdej napisać kilka zdań, które po czasie pozwolą mi sobie przypomnieć chociaż w przybliżeniu ich treść.

Co warto czytać

 

Niektóre są wręcz obowiązkowymi pozycjami dla każdego, inne tylko dla przedsiębiorców, a jeszcze inne to tylko zmarnowany czas.

Chcecie wiedzieć więcej czytajcie kolejne wpisy. 

Lista przeczytanych i opisanych książek:

 

  1. „Trzeci klucz”, Jo Nesbo – http://www.pawelkorzenecki.pl/jo-nesbo-trzeci-klucz-wyzwanie-50-ksiazek-w-rok/
  2. „Filozofia Kaizen. Małymi krokami do doskonałości”, Robert Maurer – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-2-filozofia-kaizen-malymi-krokami-do-doskonalosci/ 
  3. „Przygody Sindbada Żeglarza” – Bolesław Leśmian – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-3-przygody-sindbada-zeglarza/
  4. „Nawyk samodyscypliny” – Neil Fiore – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-4-nawyk-samodyscypliny/
  5. „Storytelling” – Marek Stączek – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-5-storytelling/
  6. „Haker umysłów” – Andrzej Batko
  7. „To jest napad, czyli kawałek nieznanej historii Ameryki” – Marek Wałkuski – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-7-to-jest-napad/
  8. „Jednym kliknięciem. Historia Jeffa Bezosa i rosnącej potęgi Amazon.com” – Richard L. Brandt – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-8-jednym-kliknieciem/
  9. „Zarządzanie projektami dla początkujących. Jak zmienić wyzwanie w proste zadanie” – Marcin Żmigrodzki
  10. „Adidas vs. Puma” – Łukasz Tomys – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-9-adidas-vs-puma/
  11. „Cel II: to nie przypadek” – Elijah Goldratt – http://www.pawelkorzenecki.pl/wyzwanie-50-ksiazek-w-rok-10-cel-ii-to-nie-przypadkek/
  12. „Sztuka rynkologii” Jacek Kotarbiński
  13. „Mit przedsiębiorczości” (audiobook) – Michael E. Gerber
  14. „Mit przedsiębiorczości” (wersja papierowa + dokładna analiza) – Michael E. Gerber
  15. „Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności” – David Allen
  16. „Płyń z tonącymi” – Lars Mytting
  17. „59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele” – Richard Wiseman
  18. „Dziwnologia: odkrywanie wielkich prawd w rzeczach małych” – Richard Wiseman
  19. „Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem” – Laura Vanderkam
  20. „Bogaty albo biedny: po prostu różni mentalnie” – T. Harv Eker
  21. „Mity o szczęściu” – Sonja Lubomirsky
  22. „Profit First” (audiobook) – Mike Michalowicz
  23. „Po pierwsze zysk” (wersja papierowa i po polsku) – Mike Michalowicz
  24. „The 1-Page Marketing Plan: Get new customer, make more money, and stand out from the crowd”
  25. „Historia wewnętrzna” Gulia Enders
  26. „Antykruchość” Nassim Nicholas Taleb
  27. „Homo deus. Krótka historia jutra” Yuwal Noah Harari
  28. „Free marketing: 101 low and no-cost to grow your business online & off” – Jim Cocrum
  29. „Kod szczęścia” Richard Wiseman
  30. „Mądrzej, szybciej, lepiej” – Charles Duhig
  31. „Dziecko, czy muszę ci to jeszcze raz powtarzać” – Amy McCready
  32. „Jak być rodzicem, jakim zawsze chciałeś być” – Adele Faber, Elaine Mazlish
  33. „12 Rules for Life. An antidote to Chaos” – Jordan  B Peterson
  34. „W transie inwestowania. Podbij rynek” – Mark Douglas
  35. „Clock work” – Mike Michalowcz
  36. „Ekspert Secrets” – Russell Brunson
  37. „Food pharmacy” – Lina Nertby Aurell, Mia Clase
  38. „Build to sell”  – John Warrillow
  39. „Trzecia Rzesza na haju” – Norman Ohler
  40. „Jedna rzecz” – Gary Keller
O mnie

O mnie

Cenię sobie mądrość, wiedzędoświadczenie. Ta pierwsza jest efektem połączenia dwóch kolejnych elementów. Do swoich "osiągnięć" w tych dziedzinach podchodzę z dużą ostrożnością. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, abym mógł podzielić się ze "światem" czymś co go wzbogaci. Jednak kroczę tą drogą konsekwentnie a o postępach opowiadam tutaj.

Możesz tu zostawić swojego mejla

O stronie

Teksty i treści pojawiające się na moim blogu są moimi osobistymi przemyśleniami, spisanymi doświadczeniami i lekturowymi inspiracjami. Chętnie i otwarcie się nimi dzielę z Wami, moimi wspaniałymi czytelnikami. Jeśli jednak przychodzisz tu trollować lub hejtować to wiedz, że spotkasz się z wszelkimi możliwymi krokami mającymi na celu ochronę komfortu czytelniczego wszystkich, którzy przychodzą tu dla własnego rozwoju, ciekawości czy kulturalnej dyskusji.

Share This

Podziel się tym wpisem!

Jeśli dotarłeś do końca to zakładam, że zainteresował Cię ten tekst. A skoro tak to może kogoś z Twoich znajomych też zainteresuje :)