Wyzwanie 50 książek w rok #3 – Przygody Sindbada Żeglarza

sty 27, 2018 | Czas wolny, inspiracje, książki, Wartości, Życie

Dzieci vs. dyscyplina

Cóż… Kolejna powieść i to dla dzieci. A to dlatego, że jest czas ferii i z dziećmi go spędzam. A skoro z dziećmi to propagując wśród nich czytelnictwo i „słuchalnictwo” książek postanowiłem razem z nimi przesłuchać tej pozycji autorstwa Bolesława Leśmiana. No i przesłuchaliśmy całość. W trakcie przejazdów samochdowych na spacery i w czasie specjalnie do tego wyznaczonym w domu. Codziennie po co najmniej godzinie. Taka dyscyplina pozwoliła nam na przesłuchanie całej prawie siedmiogodzinnej książki w niecały tydzień (raz jeździliśmy autem trochę więcej z tego też powodu trochę więcej posłuchaliśy)

A teraz trochę o książce:

Pisana jest bardzo intrygującą formą – możliwe, że to po prostu forma dopasowana do gustów małych ludzi – wyjaśniająca czasem w okągłych słowach pewne oczywiste dla dorosłego sprawy. Jednocześnie jest to taka forma, która słuchającego dorosłego może zabawić i zaciekawić.

Drugie dno

Odniosłem też wrażenie, że można się w naarracji dopatrzyć w kilku miejscach drugiego dna przesłania. To pierwsze – powierzchowne opowiada o przygodach młodego osieroconego chłopaka, o jego podróżach i miłostkach i relacji z wujkiem.

To drugie dno dotyka zjawisk trochę bardziej delikatnych i skomplikowanych.
Np. wujek Tarabuk – niespełniony poeta, którego każda praca ostatecznie obraca się w niwecz niepozwalając mu osiągnąć czegokolwiek poza ostatecznym szczęściem w miłości.

Lub sam Sindbad, który sprawia wrażenie jakby uzależnionego od podróżowania. I któremu w trakacie każdej podróży przytrafia się jakaś miłostka targająca jego „delikatnym” sercem.

Co z tą beletrystyką?

Lektura miła i przystępna. Szczególnie do słuchania z dziećmi. Sam prawdopodobnie nigdy już bym po nią nie sięgnął. „A to z tego powodu” (zwrot często stosowany przez autora), że obecnie rzadko zdaża mi się sięgać po beletrystykę. I to nie dlatego, że nie lubię, ale raczej z tego powodu, że mam poczucie zmarnowanego czasu – w trakcie, którego mógłbym czytać literaturę rozwijajacą moją wiedze, intelekt i znajomość wybranego tematu.

O mnie

O mnie

Cenię sobie mądrość, wiedzędoświadczenie. Ta pierwsza jest efektem połączenia dwóch kolejnych elementów. Do swoich "osiągnięć" w tych dziedzinach podchodzę z dużą ostrożnością. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, abym mógł podzielić się ze "światem" czymś co go wzbogaci. Jednak kroczę tą drogą konsekwentnie a o postępach opowiadam tutaj.

Możesz tu zostawić swojego mejla

O stronie

Teksty i treści pojawiające się na moim blogu są moimi osobistymi przemyśleniami, spisanymi doświadczeniami i lekturowymi inspiracjami. Chętnie i otwarcie się nimi dzielę z Wami, moimi wspaniałymi czytelnikami. Jeśli jednak przychodzisz tu trollować lub hejtować to wiedz, że spotkasz się z wszelkimi możliwymi krokami mającymi na celu ochronę komfortu czytelniczego wszystkich, którzy przychodzą tu dla własnego rozwoju, ciekawości czy kulturalnej dyskusji.

Share This

Podziel się tym wpisem!

Jeśli dotarłeś do końca to zakładam, że zainteresował Cię ten tekst. A skoro tak to może kogoś z Twoich znajomych też zainteresuje :)