Co pisać na blogu jak nic nie przychodzi do głowy?

paź 29, 2017 | inspiracje

Można nic 🙂

Trudniej jednak jeśli ma się postanowienie, aby codziennie napisać co najmniej 50 słów.

Co bulwersuje…

Można np. o tym co bulwersuje. Zawsze coś nas bulwersuje. Np. bulwersuje mnie sąsiad z piętra niżej, który na balkonie robi sobie grilla. I robi to praktycznie każdego dnia w tzw. sezonie grillowym. Co najmniej jakby na ten czas zamykali mu kuchnię. Smród z tego grilla niesie się po elewacji i wpada do mojego salonu przez otwarte na oścież drzwi balkonowe – bo przecież jest ciepło i miło zaczerpnąć świeżego powietrza. No a sąsiada te właśnie okoliczności skłaniają do grillowania

Co porusza…

Można też o tym co wzrusza i porusza. Jak np. chłopiec z guzem mózgu, którego matka walczy jak lwica o jego życie m.in. zbierają ogromną „górę” pieniędzy na jego leczenie (udało jej się zebrać niespełna 1,5 mln złotych).

Co zadowala…

Można też o tym co zadowala – jak np. rewelacyjne i energetyczne dziewczyny, które zaangażowałem do pracy w zespole marketingu w Profit Plusie. Dzięki nim wskakujemy na wyższy poziom promocji. Cieszę się tym bardziej, ponieważ o Profit  Plusie będzie miała okazję usłyszeć większa grupa odbiorców.

Co martwi…

Można też o tym co martwi. Jak np. obsługa klienta w Profit Plusie, z której nie jestem jeszcze zadowolony lub nawet czasami (przy fuckupach) jestem mocno zmartwiony.

Tylko jaka w tym wartość?

Pytanie tylko jaką ostatecznie dajemy wartość czytelnikowi. Czy na koniec opisywanej historii zamieszczamy wartościowy wniosek do zastosowania w życiu czytelnika? Czy dajemy wartościową wskazówkę? A może staramy się przekazać mu jakąś umiejętność?

Warto się nad tym zastanowić i zasygnalizować już na samym początku jaki efekt osiągnie po przeczytaniu tego wpisu.

Wszak chcemy żeby doczytał do końca wpis, co nie? 😉

O mnie

O mnie

Cenię sobie mądrość, wiedzędoświadczenie. Ta pierwsza jest efektem połączenia dwóch kolejnych elementów. Do swoich "osiągnięć" w tych dziedzinach podchodzę z dużą ostrożnością. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, abym mógł podzielić się ze "światem" czymś co go wzbogaci. Jednak kroczę tą drogą konsekwentnie a o postępach opowiadam tutaj.

Możesz tu zostawić swojego mejla

O stronie

Teksty i treści pojawiające się na moim blogu są moimi osobistymi przemyśleniami, spisanymi doświadczeniami i lekturowymi inspiracjami. Chętnie i otwarcie się nimi dzielę z Wami, moimi wspaniałymi czytelnikami. Jeśli jednak przychodzisz tu trollować lub hejtować to wiedz, że spotkasz się z wszelkimi możliwymi krokami mającymi na celu ochronę komfortu czytelniczego wszystkich, którzy przychodzą tu dla własnego rozwoju, ciekawości czy kulturalnej dyskusji.

Share This

Podziel się tym wpisem!

Jeśli dotarłeś do końca to zakładam, że zainteresował Cię ten tekst. A skoro tak to może kogoś z Twoich znajomych też zainteresuje :)